Gruntowny remont mieszkania, krok po kroku, część 2

W poprzednim artykule rozpocząłem temat gruntownego remontu. Wspomniałem w nim o potrzebie przygotowania dobrego planu działania, który znacznie przyspieszy naszą pracę i pozwoli na opanowanie wydatków związanych z remontem naszego domu.

Jeżeli przygotowaliśmy już w odpowiedni sposób ściany. Wszystkie instalacje i gniazdka są poprawione i zabezpieczone, możemy przystąpić do malowania ścian. Pierwszym etapem, który wiele osób pomija i jest to ogromny błąd, jest gruntowanie. Dobrze zagruntowana ściana pozwoli na uzyskanie jednolitego koloru na całej jej powierzchni i zabezpieczy farbę przed łuszczeniem się i odpadaniem. Aby grunt dobrze wysechł, warto jest poczekać nawet do 2 dni. Zapewni nam to idealny podkład pod naszą farbę.

W kolejnym etapie zajmiemy się malowaniem. Warto jest wykorzystać do tego celu nowoczesne farby lateksowe lub z dodatkami ceramicznymi. Dzięki temu zyskamy niezwykle odporną powłokę, którą bez problemu będziemy mogli zmyć wilgotną ściereczką. Najlepszym i najbardziej ekonomicznym sposobem nakładania farby jest malowanie wałkiem. Malowanie zaczynamy od sufitu. Aby uzyskać najlepszy efekt, powinniśmy nałożyć dwie warstwy farby z odstępem kilku godzin pomiędzy malowaniami.

Następnie możemy zająć się malowaniem ścian. Bardzo ważne jest wykorzystanie taśmy malarskiej, którą oddzielamy powierzchnie o różnych barwach np. sufit od ścian poprzez naklejenie jej na ścianę. Na początek powinniśmy zrobić tzw. odcięcia, czyli pomalować wszystkie te miejsca, do których nie damy rady dotrzeć wałkiem. Do tego celu używamy zwykłego pędzla malarskiego. Warto jest też pomalować wszystkie zakamarki i miejsca np. za grzejnikami. Tak przygotowane ściany możemy pomalować wałkiem i wybraną przez nas farbą. Podobnie jak przy malowaniu sufitu dla uzyskania optymalnej barwy możemy pomalować ściany dwa razy. Należy jednak pamiętać, że farba powinna dobrze wyschnąć przed nakładaniem kolejnych warstw. Tak przeprowadzony remont będzie bardzo efektywny przy jednoczesnym zminimalizowaniu jego kosztów.

 

Story Page